Zostać freelancerem i nie umrzeć z głodu

1. Skarpeta na chude miesiące

Zanim porzucisz cieplutką posadkę w agencji, lepiej dobrze się przygotować na początkowy trudny okres, kiedy może panować pewna posucha w zleceniach, a stałe opłaty trzeba będzie regulować na czas. Być może udało Ci się już wyrobić markę i zdobyć grono stałych klientów nawet pomimo pracy na etacie (pamiętaj tylko, że pracując prawie na okrągło, długo tak nie pociągniesz), ale wtedy i tak przyda Ci się finansowy zapas na czarną godzinę. Jednym słowem do freelancingu dobrze jest się finansowo przygotować.

zdjęcie pochodzi z flickr.com

2. Naucz się oszczędzać

Niestety pracując jako freelancer, nigdy nie wiesz, kiedy będzie następna „wypłata” oraz ile tym razem dostaniesz. Dlatego tak ważne jest, aby nauczyć się nie wydawać wszystkiego od razu i dobrze przemyśleć większe wydatki. Inwestycje w sprzęt, na którym pracujesz oraz w szkolenia są potrzebne, ale warto je dobrze zaplanować, aby nie obciążyć nimi zanadto domowego budżetu. Najlepiej po prostu zrealizować te wydatki za zaoszczędzone pieniądze.

3. Poszukaj alternatywnych źródeł dochodu

Mowa tutaj na przykład o tak zwanym dochodzie pasywnym. Jeśli posiadasz stronę internetową lub prowadzisz bloga, możesz pomyśleć o wstawieniu tam wszelkich możliwych reklam (np.: AdSense, AdTaily czy AdKontekst itp.) oraz programów partnerskich. Początki bywają trudne, a kwota zarobków mocno deprymująca (0,03 eurocenta za 3 kliki raz na kilka dni), ale przy dobrze prowadzonej stronie, regularnych wpisach i ciekawej treści zarobki mogą być z czasem sporo większe. W każdym razie tak twierdzą operatorzy tego rodzaju systemów reklamowych i partnerskich…

4. Szukaj klientów na przyszłość

Gdy w danym momencie nie masz zleceń, nie panikuj! Postaraj się ten czas wykorzystać jak najlepiej, przede wszystkim na poszukiwanie nowych klientów. Nie zaszkodzi więc zostawić swoją ofertę na wszystkich możliwych portalach z ogłoszeniami, założyć sobie profil w serwisach, gdzie można wrzucać swoje portfolio, przejrzeć portale ze zleceniami dla freelancerów, ale także serwisy społecznościowe dla profesjonalistów jak na przykład GoldenLine. I wreszcie warto też po prostu podzwonić po firmach, które mogłyby być potencjalnie zainteresowane naszymi usługami i przedstawić im swoją ofertę.

5. Znajdź czas na jedzenie

No tak, nasz tytuł możemy też wziąć bardzo dosłownie. Kiedy roboty huk, czasami zwyczajnie zapominamy o jedzeniu, bo gonią nas terminy, a my nie wiem, w co ręce włożyć. Stop! To bardzo niezdrowe dla naszego żołądka, nie mówiąc już o tym, że w ten sposób (rzucanie się na zamówioną dla oszczędności czasu pizzę po okresie dłuższego niejedzenia) najłatwiej o problemy z otyłością, a także układem krążenia. W ekstremalnych przypadkach przepracowanie może naprawdę doprowadzić do skrajnego wycieńczenia organizmu a nawet zgonu (patrz karoshi). Dlatego rób regularne przerwy na odpoczynek oraz zdrowy posiłek, dzięki czemu ponadto będzie Ci się lepiej pracowało.