Podatki for dummies

Jak to mówią, pewna jest tylko śmierć i podatki. Może jednak nie ma co od razu wprowadzać takiego grobowego humoru i postarać się jako tako zrozumieć. W ten sposób wypełnianie formularzy podatkowych nie będzie spędzało nam snu z powiek od stycznia do końca kwietnia każdego roku, bo w końcu nie każdy chce zlecić to zadania księgowej/księgowemu i ma ambicję, aby zrobić to sam/sama. I właśnie tym nielicznym odważnym, którzy postanowili samodzielnie zmierzyć się z PIT-em rocznym, dedykujemy niniejszy wpis.

zdjęcie pochodzi z flickr

Jako że żyjemy w erze e-urzędów (uuuuuuuuuuuu!!!!!) i cyfryzacji polskiego społeczeństwa, PIT można wypełnić na komputerze i złożyć go przez internet. Polecamy to rozwiązanie, ponieważ programy te w większości przygotowane są przez specjalistów, a zatem ryzyko popełnienia błędu jest zminimalizowane i powinniśmy poradzić sobie z tym bez kłopotu. Nawet w przypadku tych osób, które nie odróżniają PIT od VAT. Więc do dzieła!

 Programy do wypełniania PIT-ów

Na rynku jest bardzo wiele programów tego typu. Chyba każda fundacja ma teraz własny darmowy program do wystawiania PIT-ów, w zamian wystarczy tylko ich wesprzeć swoim jednym procentem (fundacja jest ustawiona jako domyślny odbiorca i nie można tego zmienić). Programy te w zasadzie się od siebie nie różnią – możesz więc po prostu wybrać jakąś organizację pożytku publicznego, którą chcesz wesprzeć, a następnie skorzystać z jej oprogramowania. Naszyzm zdaniem wart polecenia jest za to program dostępny na stronie Ministerstwa Finansów. Jest on trochę trudniejszy w obsłudze – nie prowadzi jak inne za rączkę, ale jak dobry, lecz surowy rodzic uczy kreatywności i samodzielnego rozwiązywania problemów. Niemniej jednak działa sprawnie i szybko, a co najważniejsze bez problemu wysyła zeznania podatkowe przez sieć, bezpośrednio do naszego urzędu skarbowego, co zostało przetestowane przez autora niniejszego tekstu.

PIT-36 czy PIT-37

Polska to kraina formularzy, więc ilość PIT-ów i ich numerów może trochę przerazić. Generalnie, jeżeli jako freelancer prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą (niezależnie czy jako vatowiec, czy wystawiając rachunki uproszczone), musisz wypełnić PIT-36. Dla osób fizycznych (rozliczających się ze zleceniodawcą na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia) przeznaczony jest PIT-37.

Ok, wpisałem/am imię nazwisko adres i co dalej?

Do końca lutego powinniśmy otrzymać od naszych zleceniodawców PIT-11. Przepisujemy odpowiednie kwoty z kolumn: przychody, koszty uzyskania przychodów, dochód, zaliczka pobrana przez płatnika do odpowiednich pól w formularzu PIT-36 lub PIT-37 (część C). Są to dochody ze stosunku pracy. W części C formularzy wpisujemy wszystkie nasze dochody krajowe, razem z kosztami ich uzyskania i zapłaconym podatkiem. Dla dochodów, które osiągnęliśmy bez formalnej umowy, przeznaczony jest punkt 5, część C deklaracji PIT-37. Musimy też mieć podkładkę w postaci potwierdzeń przelewów lub pokwitowań w przypadku kontroli.

Zarabianie za granicą

Sytuacja nieco się komplikuje, jeżeli mamy przychody z zagranicy. Firmy zagraniczne mogą rozliczać się z freelancerami na kilka sposobów:

    • Umowa o dzieło i samodzielnie zapłacony w Polsce podatek – jest to normalna umowa o dzieło jak z krajowym zleceniodawcą, z tą różnicą, że to my sami musimy zapłacić podatek (nie jest on odliczany przez zleceniodawcę).
    • Faktura, rachunek – w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej wystawiamy fakturę lub rachunek i wprowadzamy ją do swoich przychodów.
    • Tylko przelew – w niektórych państwach nie funkcjonuje coś takiego jak umowa o dzieło. Czasami zdarza się, że otrzymujemy pieniądze np. przez PayPal bez żadnego „papierka” dokumentującego taką transakcję. W takich przypadkach taki przychód wpisujemy w pole „Inne źródła” (pkt. 5, część C deklaracji PIT-37). Dobrze jest mieć potwierdzenia przelewów na taką kwotę od kontrahenta i np. maile z zamówieniami, abyśmy nie byli posądzeni o pranie brudnych pieniędzy.

Odliczenia od dochodu

Jeżeli pracujemy wyłącznie na umowy o dzieło i nie mamy z nikim podpisanej innej umowy (umowa o pracę lub zlecenie) to kwota składek na ubezpieczenie społeczne wyniesie 0. Dla prowadzących działalność i płacących pełny ZUS kwota ta wyniesie za 2011 rok 7130,56 zł z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym (6541,13 zł bez tego ubezpieczenia). Są to składki najniższe. Jeżeli płacimy wyższe składki (być może ktoś jeszcze wierzy w wydolność polskiego systemu emerytalnego), to wpisujemy odpowiednio większą kwotę. Innymi odliczeniami od dochodu może być ulga na internet – 760 zł lub ulga na dzieci w maksymalnej wysokości 1 112,04 zł, lub wydatki na cele mieszkaniowe (remonty, budowa domu).

Odliczenie od podatku

Od podatku odliczamy wydatki na ubezpieczenia zdrowotne – w 2011 roku dla prowadzących działalność gospodarcza było 2506,30 zł. Dla osób pracujących na umowę o dzieło jest to kwota podana w PIT-11. Jeśli ubezpieczamy się dobrowolnie w NFZ, bo pracujemy tylko na umowy o dzieło i nie mamy działalności gospodarczej, ani umowy o pracę lub zlecenie, także odliczamy sobie te wydatki w wysokości 7,75% podstawy wymiaru (przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku za kwartał podawane przez GUS do sprawdzenia tu).

Ten skrótowy poradnik powinien pomóc w rozliczeniach podatkowych i może wyjaśni niektóre niejasności. Pisany był pod kontem freelancerów, więc nie wszystkie aspekty w nim ujęliśmy. Jeżeli czegoś brakuje lub coś jest niejasne, prosimy o sygnał na forum, a postaramy się te kwestie wyjaśnić i uzupełnić.