Freelancing a EURO 2012

Sądzisz, że freelance nie ma nic wspólnego z Mistrzostwami EURO 2012? Ja też, ale jak się rozejrzeć wokół, to wydaje się, że wszystko ma coś wspólnego z nieszczęsnym EURO. Byle tylko zarobić na reklamie. A Polacy, którzy na czas EURO oczywiście wszyscy staną się kibicami na pewno docenią nasz wysiłek i odwdzięczą się zakupem. Moim zdaniem to dość śmieszne pójście na łatwiznę, ale co gorsza, najprawdopodobniej skuteczne. W końcu duże imprezy sportowe nieodmiennie cieszą się olbrzymim zainteresowaniem sponsorów. Serek i jogurt na poniższym zdjęciu to jeszcze pikuś. Przynajmniej promują nabiał, a to bądź co bądź lepsze niż chipsy i piwo. Poniżej subiektywny przegląd naszych ulubionych piłkarskich promocji :-)

EURO 2012 rodzinnie

Piłkarzom kibicuje oczywiście cała rodzina, nawet niemowlak w trakcie niedzielnego spacerku z tatą, o czym przekonuje nas specjalny piłkarski zestaw wózek, plus flaga, plus bodziak kibica, a co najważniejsze plus gratisowy łańcuszek do smoczka, naturalnie z piłką nożną.

 

PS.: Na Facebookowej tablicy Pulsu Biznesu możemy jeszcze podziwiać „mistrzowski” kubraczek dla psa z napisem „Pies kibica”.

KOKO SPOKO RULEZ

KOKO EURO SPOKO Jarzębiny to według was totalny suchar? A może wpadająca w ucho ludowa przyśpiewka, którą łatwo da się wykorzystać w reklamie? Producent preparatu na wzmocnienie wątroby wybrał właśnie tę drugą opcję. A oto efekt, którego można posłuchać np. w radiu:

 

EURO stylizacja

Wybierasz się na mecz? No to musisz się odpowiednio ubrać, pomalować twarz (ale tylko na jedyny słuszny kolor, czyli biało-czerwono, inne kolory w zestawach do malowania twarzy dla dzieci)…

…i włosy…

…nie zapomnij też włożyć specjalnych kibicowskich soczewek kontaktowych.

Inne fantastyczne pomysły na promocję, dzieci EURO 2012 można obejrzeć na stronie Pulsu Biznesu.

http://euro2012.pb.pl/2607303,39603,koko-foto-czyli-nasz-konkurs-na-euro-2012