Mailing/newsletter FAIL

Zaglądacie czasem do folderu SPAM w swojej poczcie? Muszę powiedzieć, że ostatnio zamiast na Demoty czy Kwejka wchodzę właśnie tam i też mam niezłą polewkę. Nie wiem, czemu ludzie wiedząc, że spam sam w sobie jest denerwujący i te wszystkie „otrzymałeś tę wiadomość, ponieważ zapisałeś się na listę mailingową portalu-na-ktorym-nigdy-mnie-nie-bylo.com.pl, samą treścią kompletnie nie potrafią Cię zachęcić do tego, żeby jednak kliknąć, to upragnione „TAK”.

rysunek pochodzi z flickr

Już pal licho nieładujące się dobrze obrazki, czy złe ustawienie kodowania, ale błędy ortograficzne? Albo gadki rodem ze szkolenia NLP? Oto MY PERSONAL FAVOURITES:

Z góry przepraszam, ale i tak Cię zaspamuję”

Nie, napisanie, „przepraszam, jeżeli się pomyliłem wysyłając tego maila do Państwa”, to nie jest zachowanie zgodności z przepisami Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, a poza tym czysta hipokryzja. Dobrze wiedziałeś, co robiłeś, wpisując mojego maila na listę wysyłkową i nie kłam, że było inaczej. Obłudni przepraszacze wkurzają mnie chyba najbardziej, bo bezczelnie obrażają moją inteligencję. Podobnie jak mailing typu:

Re: nasza ostatnia rozmowa”

Tytuł maila oczywiście ma nas zmylić, że ten mail wcale nie powinien trafić do spamu. Też mnie to drażni, tym bardziej że niestety mnie też zdarzyło się na to nabrać. Efekt? Najczęściej wypisuję się właśnie z takich fakeowych mailingów i newsletterów.

 Sprawdzający, czy mailing dochodzi, na swoim własnym mailu

Nagłówek maila wygląda wtedy z reguły tak:

Od: Najlepsze na świecie pozycjonowanie

Do: „Kolejny klon demotywatorów” admin@stronka-z-obrazkami-na-ktorej-zarobie-miliony-z-klikow.tv

To już nie można było wrzucić w „ukryte do wiadomości”? I nie, nie wejdę na twoją stronkę, żeby Ci narobić wyświetleń.

Mailing od analfabety

Nie mogę się powstrzymać i zacytuję w całości: „zgodnie z ustawą przeciw spamową proszę o zgodę mailową na przesłanie szczegółów o kredytach dla firm , liniach , kredytach inwestycyjnych , kredytach pod przetarg”. Pod spodem jeszcze ni z gruszki ni z pietruszki podany został ciąg cyfr (dziewięciu), co sugeruje polską komórkę i brak podpisu. Już lecę dzwonić.

Mistrz neurolingwistycznego programowania

„Czujesz, że zasługujesz na więcej? Lubisz luksusowe życie? Chciałbyś mieć dużo pieniędzy? Ja nie powiem Ci, jak je zarobić, bo na pewno mi nie uwierzysz. Musisz to zobaczyć na własne oczy, tak jak…” I tu następują wypowiedzi Staszka z Czosnkowa, Anieli z Chojnic oraz Zenona, właściciela hurtowni spożywczej, który już nie musi martwić się o to, z czego zapłaci ZUS za swoich pracowników, ponieważ poznali cudowną metodę Pawła/Krzysztofa Waldemara/Norberta, która uczyniła ich bogaczami za jedyne (oszalałem?) 79 zł. No, thank you.